Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisior. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisior. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 sierpnia 2015

Sowa wisior - haft koralikowy

Ale mnie tu dawno nie było !!!
Taki upał, że nawet pisać się nie chce , więc mało napisze...
Koralikowa sowa :



Sznur zrobiony wg tego tutka


Noszę razem z bransoletką zrobioną w zeszłym roku :



A tu jest oryginał sowy ;



   I moja


Koraliki i kamienie : argonit , koraliki Rokoko ,  Toho 11 , 15 ,treasure , kulki szklane i inne bez nazwy. Podszyte ekoskórką .
Pozdrawiam serdecznie ,pa !

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Naszyjnik z wisiorem

Prezentował się nieco przy sukience (nie )sylwestrowej , czas na bliższe poznanie :


Na początku był guzik , spory , został przyklejony do filcu , niestety fioletowego , bo miałam inny plan . Ale zmieniłam kolory , padło na jasne  :beż , kremowy , biały  ,złoty i brąz . Wszystko nn , więc bez możliwości dokupienia ,naszyjnik jest niezbyt długi ,ale mi to pasuje , można przedłużyć zapinając na łańcuszek .



 Nie jest doskonały , widać nierówności , ale nie jest źle .







Tu dla przypomnienia pierwsza moja taka praca :


Plecki też chyba wyszły nieźle :


      Wisior był gotowy dużo wcześniej , ale sznur koralikowy powstawał w tempie ślimaczym , jednak został skończony ,  brakło któryś koralików . Haft koralikowy jest piękny , podziwiam prace mistrzyń ! Nigdy im nie dorównam , bo nie można trzymać "pięciu srok za ogon " , czyli w moim wydaniu - jak się robi wszystkiego po trochę , nic nie będzie perfekcyjne ! To mi jednak nie przeszkadza , mam przedmioty wykonane własnoręcznie ,  różną techniką ,z koralików , włóczki itd .
Nie są doskonałe , ale nie muszą , są dla mnie , lub kogoś kto doceni ich wartość mimo niedoskonałości .
Ale się rozpisałam....
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających , pa !

środa, 22 października 2014

Na przekór jesieni

Jesień pokazała dziś swoje gorsze oblicze , a u mnie znowu wakacyjnie !



Wisior zaczęty ponad rok temu . Przeleżał sporo prawie gotowy , brakowało tylko ostatniego rzędu ściegiem murkowym , nawet był już podklejony , oraz zawieszki . Przed wyjazdem przeglądałam biżuterię , co zabrać i przypomniałam sobie o tym drobiazgu.  Dokończyłam wisior , naszyjnik zrobiony dużo wcześniej , używany bez wisiorka  i mam coś nowego  ! Noszony jest często , do różnych ubrań .


W poprzednim poście z tuniką tez był .
Haft koralikowy jest piękny , ale wymaga dużo wprawy i cierpliwości , no i czasu , a u mnie ciągle go mało !                          
 Tworzą się następne wisiory , ale w tempie wolniejszym niż żółwie ...
Na drutach też sporo się dzieje , ale jak to u mnie  - wszystko rozgrzebane , nie ma co pokazywać .
Dziękuję za liczne odwiedziny i miłe słowa ! Pozdrawiam cieplutko i promienne w ten ponury , deszczowy dzień !