Obserwatorzy

środa, 8 marca 2017

Kolorowy sweter

Wszystkim kobietom wszystkiego najlepszego !
Czas nadrobić  choć trochę zaległości blogowe...
Dziś sweter z Mimozy Multi , skończony we wrześniu ,  jakoś nie było mu dane tu się zaprezentować.
Miała być szydełkowa poduszka ,  ale jest sweter i bardzo jestem z tego zadowolona  ,  to mój ulubieniec !

 
Zdjęcia robione w ciepłe wrześniowe popołudnie     
 

Pierwszy raz robiłam wykończenie rękawów I-cordem



                                                         tak prezentuje się tył swetra


Pozdrawiam serdecznie , pa !

środa, 4 stycznia 2017

Coś na karnawał

Witam w Nowym Roku !
Dziś trochę biżuterii , czas powstania różny , ale chyba jej nie pokazywałam :

Podwójna bransoletka Flat spiral  - długo u mnie nie była , córka nosi ..



Czerwony komplet także...




A to najbardziej zaskakujący wisiorek z polnego kamyka oplecionego koralikami - ten jest mój i nikomu nie oddam !



Musze nieco poszperać w zdjęciach , bo przecież powstało tego mnóstwo , ale gdzie są zdjęcia ????
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku !

środa, 16 listopada 2016

Jesienny wpis - wspomnienie lata

Dawno mnie tu nie było ...
Za oknem szaro , buro  , więc nieco lata .
Zdjęcia robione pod koniec września , jeszcze było ciepło :





Fioletowy  - śliwkowy , lekki sweterek w sam raz do założenia na letnia sukienkę . Tu akurat mam na sobie tunikę , uszytą własnoręcznie ( z pomocą maszyny ) , ale to  tylko do zdjęć .
Włóczka akryl - Crystal ,oryginalnie składa się z 2 cienkich nitek , trzeba uważać przy narzutach . Druty chyba 3 mm .
Lubię  udziergi z tej włóczki ,są miękkie , nie mechacą się zbyt szybko jak niektóre akryle .
Poszło niecałe  2 motki , około  180 g  .Kilka razy już był w użyciu , jestem zadowolona .
Pozdrawiam serdecznie , pa.

czwartek, 22 września 2016

Jesienny sweter

Zrobiło się chłodniej , szczególnie rankami , nadeszła pora na cieplejsze swetry .
Zachciało mi się swetra z kieszeniami wrabianymi , kombinowałam jak koń pod górę , ale wymęczyłam !  Skończony z miesiąc temu , jednak załapał się na sesję niedawno ...





Kieszenie wrabiane , ze skosem .Włóczka z odzysku , więc były obawy ,czy wystarczy , stąd wstawki . Myślę , że ożywiają sweter , bez nich byłby nudny ...
Tak wyglądało to w trakcie pracy :
 
a tak gotowe
 

 Plisa robiona razem z przodami , potem przedłużona i doszyta do tyłu . Jestem zadowolona , że udało mi się go skończyć na czas , a włóczkę wykorzystałam prawie do końca , zostało ok . metra .
Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam cieplutko tego chłodnego ranka , pa !
P.S.
Dla rozwiania wątpliwości co do koloru i wyglądu włóczki mam kilka zdjęć :



włóczka składa się z kilku : "jasno bzowej " , kremowej i wplecionych kolorowych fragmentów

Pozdrawiam !

wtorek, 6 września 2016

Moja Mochila Bag

Wszędzie je widzę , śnią mi się piękne wzory ...
Trzeba było chwycić za szydełko i też coś  takiego  stworzyć .
Łatwo nie jest , ale da się wykonać .
Dużo filmów obejrzałam , dużo zdjęć i oto co wyszło :




 
 






Zrobienie torby zajęło mi około 2 tygodni , nie jest idealna , ale się starałam ...
Za mało naciągałam nitki w środku , szczególnie na początku dlatego przebijają kolory .
Włóczka to Kotek , około 200 g na całość , średnica dna ok. 23 cm  (za mało ) ,  a  wysokość jakieś 28 cm  . Trzeba było sprawdzić  "towar " .- mogłyby być nieco większa .
Jestem zadowolona , bo znowu się czegoś nauczyłam - technika tapesty crochet lekko poznana !
Dziękuję za miłe komentarze ,to impuls do pracy  !
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających , pa !

czwartek, 1 września 2016

Piórkowy sweterek i sukienka

Czas wakacji minął ...
Pora wreszcie nadrobić zaległości blogowe.
Piórkowe sweterki  spodobały mi się , bo są lekkie i ciepłe . Zobaczyłam je już jakiś czas temu tutaj i zapragnęłam taki zrobić .
Nie wiem czy jest  "przepisowy " ,bo waży 125 g , ale mi odpowiada...
Może zgłoszę się do tej akcji ...
Przód


Tył

Znowu przód

Teraz  "na ludziu "

Włóczka to 2 rodzaje czegoś puchatego , lekkiego i najważniejsze - nie gryzącego !
Cieniowanej było 85 g , reszta to kremowa , niewielka część dużego 200 gramowego motka .
Waga sweterka to tylko 125 g .

Sukienkę uszyłam jeszcze wiosną . Nie było jakoś okazji na zdjęcia.
Ja ją tylko uszyłam , bo przyjaciółka  (krawcowa ) wyręczyła mnie w krojeniu , z jej instrukcjami nie było tak trudno .
Postaram się zrobić i wrzucić zbliżenie na ciekawy dekolt , jest tam wszyte metalowe kółko , które zbiera materiał .

 
Pozdrawiam serdecznie , pa !

wtorek, 26 lipca 2016

Bawełniana bluzeczka ,prawie jak "Jasmine"

Witam wszystkich wakacyjnie .
Dziś robótkowo - drutowo ,  czyli tytułowa Jasmine .
Zaczęłam w domu przed wyjazdem nad morze , zrobiłam do poziomu pasa i zabrałam ze sobą do pociągu . Trochę zrobiłam jadąc w jedną stronę , trochę czekając na odpowiedni czas , aby iść na plażę . Budziłam się wcześnie , jak w domu , kiepsko mi się śpi poza domem , można było podziergać . Dokończyłam w pociągu do domu , chyba gdzieś koło Wrocławia .





Zobaczyłam tą bluzeczkę na blogu u Antoniny i bardzo mi się spodobała , choć nie widać jej tam całej .
Bawełna to 4 motki granatowej z Lidla  ( 200 g ), odleżała swoje ,  bladoniebieska to Miya , w ilości jak się zachowała ,  jakieś 80 gram .Wszystko wyrobiłam do ostatniej nitki .
Druty KP drewniane nr 3 , ale przy końcu , na granacie zmieniłam na  zwykłe , bo kiepsko widziałam oczka na tych kolorach , dobrze że wzięłam zapasowe druty .
.Myślę , że mogłam ją zrobić na 4 , byłaby nieco luźniejsza , przez co mniej ciepła , Ale jestem zadowolona z takiej jak jest .
Był problem z tą bluzką , bo założyłam ją pierwszy raz bez prania i po powrocie do domu miałam pod pachami pełno granatowych kłaczków . Po praniu było lepiej , ale dopiero 2 prania pomogły . Z czerwoną bawełną , też z Lidla nie było czegoś takiego ...
Pozdrawiam serdecznie , pa !
p.s.
Mam problem z napisanie komentarzy , jak wyświetlam bloga to nie jestem zalogowana , a jak próbuję się zalogować to mam znowu pulpit nawigacyjny i znów to samo .Czy ktoś wie jak sobie z tym poradzić ?