Dziś rano spotkała mnie ta miła niespodzianka. Właśnie kombinowałam co tu na siebie włożyć , miałam już spódnicę ,sweterek ostatnio zrobiony i szukałam jakiejś bluzeczki i wtedy wpadła mi w ręce
bluzeczka z Sonaty , którą zrobiłam w zeszłym roku . I to własnie ta niespodzianka , bo zrobiłam ją z tej samej włóczki , której użyłam w sweterku ! Mam więc komplecik , zupełnie przypadkiem :
A jak to się stało , dlaczego nie pamiętałam skąd ten motek Sonaty ? Albo zbyt dużo robótek albo ...
Tak więc dzień zaczął mi się przyjemnie , nawet pogoda jest fajna !
Pozdrawiam serdecznie , pa !