Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sonata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sonata. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 września 2015

Sukienka wakacyjna

Koniec wakacji , tych od bloga też ! Mam tyle skończonych  rzeczy , postaram się  pokazać .Na pierwszy ogień ukończona sukienka z Sonaty wg wzoru Dropsa , pisałam o niej tutaj
Gotowa na  kilka dni przed wyjazdem , na początku lipca :









Zużyłam 350 g Sonaty ze starych zapasów , nosi się super !
Pod spodem jest halka-koszulka , bo za bardzo prześwituje .
Czy ktoś zauważył jeden mały szczegół na sukience ?
Pozdrawiam serdecznie ,pa !
P.S.
Zagadka rozwiązana !!!
Karczek jest ciemniejszy przez przypadek - wzięłam z worka nowy motek na rękawki , myślałam ,że mam dwa odcienie niebieskiego  a jednak były trzy !Ale jest  jakby tak miało być, nie jest to tak bardzo widoczne  .

niedziela, 2 czerwca 2013

Miła niespodzianka , czyli mam kłopoty z pamięcią !

Dziś rano spotkała mnie ta miła niespodzianka. Właśnie kombinowałam co tu na siebie włożyć , miałam już spódnicę ,sweterek ostatnio zrobiony i szukałam jakiejś bluzeczki  i wtedy wpadła mi w ręce bluzeczka z Sonaty , którą zrobiłam w zeszłym roku .                  I to własnie ta niespodzianka , bo zrobiłam ją z tej samej włóczki , której użyłam w sweterku ! Mam więc komplecik , zupełnie przypadkiem :





A jak to się stało , dlaczego nie pamiętałam skąd ten motek Sonaty ? Albo zbyt dużo robótek albo ...
Tak więc dzień zaczął mi się przyjemnie , nawet pogoda jest fajna !
Pozdrawiam serdecznie , pa !

piątek, 17 sierpnia 2012

Bluzeczka z Sonaty

Zacznę od końca, czyli od tego co powstało ostatnio, aż dojdę do rzeczy, które skończyłam po awarii komputera. Bluzeczka z Sonaty powstała przed wyjazdem, skończona dzień przed.



Wypróbowałam nowy wzór ażurowy,bardzo mi się spodobał. Znalazłam go w jakimś bardzo starym wydaniu "Diany"

                      Miała swoją premierę nad morzem, zdała egzamin,nosi się świetnie

Poszły 2 motki, został mi 1, bo wydawało mi się, że braknie i dokupiłam jeszcze jeden. Ale okazało się , że 2 to akurat. Mam jeszcze osamotniony motek Sonaty w kolorze kremowym, więc chyba zrobię jakieś paseczki.
                                      Jeszcze mała relacja z Ustroni Morskich

                                                       








Tak pożegnało nas nasze polskie morze, było bardzo wietrznie, a przez to dość chłodno. Ten polar tak mi się spodobał w sklepie, że nie mogłam się oprzeć , a tego dnia się przydał. Będzie następna pamiątka znad morza.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze,pa.