Obserwatorzy

sobota, 20 lutego 2016

Torby na zakupy

Czyli o moich zmaganiach z maszyną !
Miałyście już dosyć sytuacji,  gdy wkładając do reklamówki  makaron cała się rozcięła i wszystko z niej wyleciało? Mi zdarzyło się to wiele razy , gdyż folia na paczkach czy to makaronu ,czy chipsów  jest ostra na brzegach . Powiedziałam sobie dość i uszyłam torby z materiału :



 Na pierwszy ogień poszedł materiał w kratę ,bez konkretnego przeznaczenia zalegający w pudle .Torba dwustronna , z kieszonką , która mieści mały telefon albo klucze .


Potem powstała nieco większa , też dwustronna , z kieszonką , nie mam już jej , poszła na służbę do córki  :


Tak wyglądają obie , widać różnicę w szerokości :


Powstały kolejne , ale o nich  następnym razem .
A dlaczego zmagania z maszyną ? Każde szycie wiąże się z pytaniem czy dziś maszyna ma dobry humor i nie będzie kaprysić , czy ten materiał jej odpowiada , czy znowu co parę centymetrów zerwie nitkę ?Siadając do tego kapryśnego jak niejedna kobieta urządzenia nigdy nie wiem , czy uda mi się  dokończyć właśnie szytą rzecz . Ale jakoś się dogadujemy , czasem wystarczy zmiana igły na nową , bo takie lubi , czasem inne nici , jakoś dajemy rade  !  Cóż można wymagać od polskiego Łucznika produkowanego  w Chinach ? Chciałabym , żeby znowu szyła ściegi ozdobne , które posiada i szyła  do czasu jak była na gwarancji , a potem jej się odwidziało i został tylko ścieg prosty i zygzak . Ponarzekałam , jak typowy Polak , ale nie ma źle  , skoro da radę cokolwiek uszyć !
Pozdrawiam serdecznie , pa !

8 komentarzy:

  1. Można zapytać z którego roku jest maszyna? W moim starym Łuczniku też bardzo zrywało nici a potem to już nic się nie dało zrobić i poszedł na złom:) Nowa na razie służy dobrze i też sporo poszyłam ostatnio:) Torby fajne i funkcjonalne na pewno jeszcze kilka takich powstanie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Maszyna kupiona w styczniu 2008 (młoda nie jest - 8 lat,ale przecież nie staruszka).Od początku sprawiała kłopoty ,ale jakoś sobie z nią radzę .Nici nie zrywa często ,czasem przepuszcza nici -robi długie szwy , szyje bez zarzutu a potem nagle jej odbija.Na nowa muszę jeszcze dozbierać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wcale nie jest stara ta maszyna:) Moja zaczęła się psuć po 25 latach dopiero i jakoś przez ponad 5 lat się męczyłyśmy i w końcu dokonałam wymiany na nową:) pozdrawiam

      Usuń
    2. To Twój Łucznik powstał w Polsce,dlatego tak długo działał,moja mama też jeszcze ma taki i działa !

      Usuń
  3. Torby piękne i funkcjonalne :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przydatne i szycie ich wciąga,nie mam dość,w planach następne .Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Super torby i przydatne na każdy zakupy.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń