Obserwatorzy

niedziela, 13 października 2013

Znowu koralikowo !

Dziękuję za odwiedziny i liczne komentarze , pełne miłych słów i rad !
 Prezentacja kolejnych bransoletek ze zdjęciami jeszcze "po staremu" , a potem będą już lepsze .
 Mój pierwszy ukośnik , ciężko było , ale po wielu pruciach w końcu się udało :
                         (zdjęcia robione z funkcją makro )


                   końcówki są w kolorze srebrnym , ale nie bardzo to widać



Jest jeszcze sporo koralików , które są nieposłuszne , ale mi nie przeszkadza , przynajmniej nikt się na nią nie połasi i zostanie u mnie . Na 12 koralików , 2 czerwone transparentne,1 fioletowa kulka,2 czerwono-różowe z efektem tęczy, powtórzone jeszcze raz .
  "Morska" , czyli ukośnik nr 2 na 10 koralików , jeszcze "ciepła" zmieniła właścicielkę :



Powstała więc "Morska" nr 2


Tutaj na zdjęciu z innym ukośnikiem . To już nowe zdjęcie , chyba lepsze ?
A bransoletka z czarnym paskiem to ukośnik na 6 koralików , perłowe mają efekt tęczy :


 Mój naszyjnik  , którego nie oddam ! Na 5 koralików , długość 59 cm ,robiony prosto , nie ukośnikiem . Obie rzeczy mam na sobie na zdjęciach z poprzedniego posta


Na dziś  tyle , do następnego razu !

czwartek, 10 października 2013

Będzie prucie,czyli do trzech razy sztuka !

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze .
Pisałam ostatnio , że przerabiam "zwyklaka" , bo nie wyszedł . Teraz już skończony , ale dalej mi nie pasuje. Może najpierw zdjęcia , a potem wyjaśnię :


 boki są dłuższe , tak jak chciałam ,ale jest widoczne zbieranie oczek,czyli mam nieładny podział na 2 części


                                        miejsce w którym zaczęłam zbieranie "odstaje"

                                                         
                                                      z tyłu też podzielone



Ale góra mi się podoba i na pewno zostaje , a prucie będzie znowu do pasa ! Dół zrobię jednak zwyczajnie , lekko poszerzając , wykończę większą plisą ryżem i tym razem powinno być dobrze ! Zachciało mi się "ogonów" i nie wyszło .
Za to bransoletki wyszły , nawet dosłownie , bo tej czarnej ze srebrnymi paskami już nie mam a te poniżej też zmieniły właścicielkę :

wzór znalazłam w necie


tu wszystkie jeszcze razem

tylko ta bransoletka jest nadal u mnie ,jak znajdę chwilę i natchnienie to zrobię lepsze zdjęcie , bo z tamtymi nie mam szans 

Na dziś tyle , idę pruć tego nieszczęsnego zwyklaka !

piątek, 4 października 2013

Koralików ciąg dalszy

Długo mnie tu nie było , choć zaglądałam na Wasze blogi !  Ale jestem , mam nadzieję na częstsze wpisy . Dziś mam zdjęcia " koralikowe" , bo to skończone , w przeciwieństwie do innych moich "dzieł" .
Kremowy zwyklak był ukończony , ale po przymiarce został  częściowo spruty, jak ja tego nie cierpię ! Nie było innej możliwości , od pasa w dół wyglądał jak spódniczka baletnicy . A mi do baletnicy daleko ! Stan obecny to gotowa góra , z rękawami , i kilkanaście cm od pasa w dół , jeszcze sporo brakuje . Jak skończę to będą zdjęcia .
A to twory koralikowe :


do bransoletki dorobiłam naszyjnik - już nie mam tego kompletu , zmienił właścicielkę


Grubasek na 8 koralików , 2 razy sekwencja 3 czarne , 1 srebrna kuleczka ,podoba mi się efekt przestrzenny .
Powstało ich więcej , ale nie mam jeszcze zdjęć , a poza tym trzeba mieć co pokazać w następnym poście !
Przepraszam za kiepską jakość zdjęć ale nie potrafię zrobić lepszych ! Zrobiłam chyba 30 zdjęć i tylko te nadają się w miarę do pokazania . Może jest jakiś sposób na obfocenie  koralików , ale jeszcze go nie odkryłam .
Pozdrawiam serdecznie !

piątek, 30 sierpnia 2013

Nie tylko koraliki !

Dziękuję za tak liczne komentarze pod poprzednim wpisem ! Na szczęście koraliki nie pochłonęły mnie zupełnie . Na drutach  mam obecnie , miedzy innymi , kremowego "zwyklaka" , którego zaczęłam przed drugim wyjazdem  , dojechałam do pach i zabrałam do pociągu  .  Czy Wy też wyciągając w pociągu druty wzbudzacie  tak wielkie zdziwienie ?  To ktoś jeszcze robi na drutach ?  Jak można zrobić tak ładne rzeczy własnymi rękami  ?  Jak to możliwe ,  robić sweter " od góry"  ?  To tylko niektóre z mnóstwa pytań ,  które usłyszałam .  I dziergałam korpus w pociągu jadąc w jedną stronę  , w drodze powrotnej również , przybyło dość sporo ... W domu zabrałam się za rękaw już prawie skończony :



Mam do pokazania jeszcze jedną zaległą pracę z papierowej wikliny :



Koszyczek ma kartonowe dno oklejone ozdobnym papierem do pakowania , rurki z białych części gazet , nie malowane farbą , motyw cytrynki wycięty z serwetki , pomalowane dwukrotnie lakierem akrylowym .
Koszyczek to prezent za kołacz weselny , tym razem trafił do syna i synowej drugiej sąsiadki . Oczywiście znowu spotkałam sie z niedowierzaniem , ze coś takiego można zrobić i to z gazet !
rozpisałam się dzisiaj , więc wystarczy ! Pa !!!

środa, 28 sierpnia 2013

Też mnie dopadła koralikomania!

To własnie to coś nowego , o czym wspomniałam ostatnio . Pojawiały się tu i tam , wiec postanowiłam też spróbować. Oto co mi wyszło :




Leżą w kolejności zrobienia od lewej :
1    różowo-fioletowa , koraliki kupione kiedyś z przeznaczeniem do  wrobienia w chustę , ale jakoś nie było okazji . Fioletowe nieco większe i daje to ciekawy efekt , wykończenia  "złote"
2   czerwono-perłowa , dość gruba



3   moja ulubiona niebiesko-metaliczna


4  " lustereczko" koraliki transparentne z lustrzanym środkiem , pięknie mieni się w słońcu (zdjęcie zrobione kilka dni temu , bo dziś nie było słoneczka , tylko chmury )




5   "benzynka"  na 5 koralików



6    cieniowana , efekt niezupełnie taki jak chciałam , bo koraliki nie są całkiem transparentne , a poza tym nie są gładkie , tylko mają "cięcia" jak diamenciki , cieniutka na 4 koraliki  , na cieniowanym różowym kordonku . Zdjęcie innym razem , bo aparat dziś nie chciał współpracować i nic więcej nie nadaje się do pokazania .

Wszystkie są wykonane podstawową metoda , czyli " pod koralik i przesunąć" .
Skorzystałam z kursu Weroniki zamieszczonego tutaj .
Teraz próbuję nauczyć się ukośnika , ale kiepsko mi idzie ,muszę jeszcze poćwiczyć....

sobota, 24 sierpnia 2013

Siateczkowe paseczki

Dziękuję za tak liczne odwiedziny i przemiłe komentarze pod poprzednim postem !!!
Kolejna spóźniona prezentacja , tym razem bluzeczka w paski :



Przymierzałam się do " ujawnienia" ,nad czym ślęczę już wcześniej , nawet zdjęcia zrobiłam :




Inspiracje znalazłam tutaj:






Jak tylko zobaczyłam to połączenie kolorów , to od razu wiedziałam , że mam w domu taki zastaw . Pomarańczowa nieco grubsza , a fuksjowa to podwójnie przerabiany cieniusieńki kaszmir z odzysku . Długo czekał , bo taki cienki , ale w końcu został wykorzystany !
Bardzo mi się ją fajnie nosi , szkoda , że lato już się kończy!

czwartek, 22 sierpnia 2013

Prezentacja " fioletowych ananasów"

Jestem , po przerwie "urlopowej" . Dzięki , że do mnie zaglądacie !!!
 Mam sporo zaległości , więc będzie co pokazywać .
Na początek tytułowe ananasy :




Spódniczkę uszyłam kilka lat temu ,  bardzo ją lubię  i jak tylko można chodzić bez rajstop , zaraz ją ubieram . Miałam uszyć sobie taką samą z innego materiału , ale skończyło się na planach . Może jeszcze spróbuję...




Tym razem plener to plaża w Ustroniach Morskich , pogoda była super ! A już myślałam , że będzie klapa .Prognozy w necie nie zachęcały do wyjazdu , ale zaryzykowaliśmy i warto było !
Na dziś tyle , kolejne zdjęcia następnym razem . Będzie też coś nowego... Pa!

piątek, 2 sierpnia 2013

Krótko i na temat ?

Tak gorąco , że nie chce mi się nawet pisać...
Wrzucam wiec kilka zdjęć niebieskiej na ludziu , sesja w Darłówku , moim ulubionym!
                                                   Tu z różowym pod spodem :



                                        Fryzura czesana wiatrem , bo wiało strasznie

                                                         
                                                            A tu nieco inaczej :



Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 8 lipca 2013

Druga też gotowa , oraz potrzebna identyfikacja !



Rano dokończyłam fioletowe ananaski , teraz wyprane się suszą . Zdjęcia wieszakowe teraz :




Wersja  "dekolt Carmen" na wieszaku wygląda dziwnie , na ludziu lepiej , ale to później !
Poszła reszta włóczki  której użyłam do  tej chusty .
Znalazłam w SH takie 3 motki , 100 g ,sądząc po wielkości , ale nie wiem co to jest....  Wzięłam , bo motek po 2 zł ! Może któraś z Was miała już kiedyś takie "coś" ?
To właśnie tytułowa identyfikacja :




 Włóczka ma lekki połysk , jest trochę włochata , szukałam w necie , ale nie znalazłam . Jak ktoś coś wie , to proszę o informację .
Pozdrawiam serdecznie , pa !

niedziela, 7 lipca 2013

Jedna gotowa!

Niebieska tunika , a właściwie bluzeczka z elementów .


Zakończyłam inaczej niż w opisie , poza tym jest krótsza o jeden rząd elementów ,bo nie chciałam już kupować następnego Maxi-poszły prawie 2 .


                                                             zbliżenie na dekolt :


Inne zdjęcia - na ludziu będą po powrocie , czyli pod koniec lipca .
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa , pozdrawiam serdecznie , pa !